Magyar może spotkać się z Zełenskim. Jest jeden warunek

Dodano:
Premier Węgier Peter Magyar Źródło: PAP / Tibor Illyes
Nowy premier Węgier Peter Magyar ogłosił, że jest gotów spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenski. Do rozmowy mogłoby dojść w przyszłym tygodniu. Jest jednak jeden warunek.

Szef węgierskiego rządu odniósł się do tej kwestii podczas swojej wtorkowej wizyty w Berlinie. Jak podaje Reuters, warunkiem Magyara jest zakończenie jeszcze w tym tygodniu "negocjacji technicznych" dotyczących praw mniejszości węgierskiej w Ukrainie.

Magyar pozytywnie o negocjacjach eksperckich

Podobny warunek węgierski premier przedstawił w negocjacjach z Ukrainą również w ubiegły czwartek. Wówczas Magyar oświadczył, że udzieli poparcia dla otwarcia tzw. klastrów negocjacyjnych w rozmowach Kijowa z Brukselą ws. przyjęcia Ukrainy do UE, "tylko wtedy, jeśli osiągnięte zostanie porozumienie w sprawie praw mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu".

Rozmowy eksperckie między Węgrami a Ukrainą ws. praw mniejszości węgierskiej rozpoczęły się w drugiej połowie maja.

"Zarówno we wtorek, jak i w ubiegłym tygodniu premier Węgier wypowiadał się w pozytywnym tonie o tych rozmowach. Zapewniał, że są 'pozytywne'; oświadczył też, że jest optymistą ws. rozwiązania kwestii praw mniejszości i otwarcia nowego rozdziału w stosunkach między Ukrainą a Węgrami" – podaje RMF24.

Apel o zniesienie ograniczeń na Ukrainie

Pod koniec ubiegłego miesiąca Peter Magyar zaapelował, aby "Ukraina zniosła ograniczenia, które istnieją od ponad dekady, a Węgrzy z Zakarpacia odzyskali wszystkie swoje prawa kulturalne, językowe, administracyjne oraz w zakresie szkolnictwa wyższego i ponownie stali się równoprawnymi, szanowanymi obywatelami Ukrainy".

Premier Węgier wskazał m.in. obowiązek zdawania matur jedynie w języku ukraińskim czy konieczność posługiwania się tym językiem w administracji publicznej czy sądach jako sprawy wymagające zmiany.

Peter Magyar zapowiedział we wtorek rozpoczęcie procedury prowadzącej do odwołania prezydenta Tamasa Sulyoka, jeśli ten nie zrezygnuje z urzędu.

Źródło: RMF 24 / Reuters, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...